<i>Egzaminy</i>, presja i emocje.

Egzaminy, presja i emocje.

Czy i jak rozmawiać z nastolatkiem o emocjach w czasie matury i egzaminu ósmoklasisty?
Wielu rodziców w czasie egzaminów swoich dzieci odkrywa pewną tajemnicę wychowawczą.

Im bardziej chcą spokojnie porozmawiać o emocjach, tym częściej słyszą odpowiedź:

„Wszystko OK.”

„Nic się nie dzieje.”

„Daj spokój.”

A czasem klasyczne zdanie nastolatka: „Mamo, tato… nie dramatyzuj.”

I wtedy pojawia się pytanie: czy w ogóle warto rozmawiać o emocjach, skoro młody człowiek wyraźnie nie ma na to ochoty?


Z punktu widzenia psychologii rozwojowej odpowiedź brzmi: tak, ale trochę inaczej niż myślimy.

Po pierwsze dlatego, że mózg nastolatka jest w bardzo specyficznym etapie rozwoju.

Układ limbiczny, ten odpowiedzialny za emocje, działa już bardzo intensywnie.

Natomiast kora przedczołowa, która odpowiada za regulowanie emocji i spokojne analizowanie sytuacji, dojrzewa jeszcze przez kilka lat.


Dlatego nastolatek może:
  • Bardzo silnie przeżywać stres,
  • Ale jednocześnie nie mieć wielkiej ochoty o nim rozmawiać.

To nie jest złośliwość. To neurobiologia w praktyce.


Druga ważna rzecz dotyczy presji egzaminów.

Z punktu widzenia pedagogiki to moment, w którym młody człowiek doświadcza jednego z pierwszych poważnych egzaminów w życiu.

Dla dorosłych to tylko jeden z wielu testów.

Dla nastolatka to często pierwsze doświadczenie tak dużej oceny zewnętrznej.

Dlatego emocje bywają duże, nawet jeśli na zewnątrz wygląda to na obojętność.


I tu pojawia się najważniejsze pytanie wychowawcze: jak rozmawiać, żeby rozmowa miała sens?


Psychologia podpowiada kilka prostych zasad.
1. Nie zaczynaj od przesłuchania.

Pytanie: „Ile dziś zrobiłeś arkuszy?” działa trochę jak kontrola skarbowa.

Znacznie lepiej działa zdanie: „Widzę, że masz teraz dużo na głowie.”

To nie jest pytanie. To jest zauważenie.

2. Nie zakładaj, że stres oznacza problem.

Stres przed egzaminem jest normalny.

Z punktu widzenia neurobiologii umiarkowany stres nawet pomaga, zwiększa koncentrację i mobilizuje mózg do działania.

Dlatego nie każde napięcie wymaga natychmiastowej interwencji. Czasem wystarczy spokojna obecność.

3. Nastolatki często rozmawiają… obok rozmowy.

Wielu rodziców zauważa ciekawą rzecz. Gdy pytają wprost: „Co czujesz?”, zapada cisza.

Ale gdy jadą razem samochodem, robią kolację albo idą na spacer - nagle pojawiają się zdania zaczynające się od: „A wiesz, że u nas w klasie…”.

To bardzo typowy mechanizm. Rozmowa przy okazji bywa dla nastolatków znacznie łatwiejsza niż poważna „rozmowa o emocjach”.

4. Najważniejszy komunikat jest prosty.

Z punktu widzenia wychowania i relacji jedno zdanie działa najlepiej: „Jesteśmy po Twojej stronie, niezależnie od wyniku.”

To zdanie reguluje emocje znacznie skuteczniej niż długie wykłady o przyszłości.

Bo kiedy młody człowiek czuje wsparcie, jego układ nerwowy naprawdę się uspokaja.

Na koniec coś, co wielu rodziców odkrywa dopiero po latach.

Egzaminy są stresujące. Ale to nie wyniki egzaminów najczęściej zostają w pamięci dzieci.

Zostaje to, jak byli wtedy traktowani przez dorosłych. I to jest prawdopodobnie najważniejsza część całej historii.

Anna Wołyniak

Autor:

Anna Wołyniak

Psycholog

Zobacz więcej wpisów autora

Dołącz do nas!

W Mózgotece zmieniamy sposób, w jaki młodzi ludzie odkrywają swoje możliwości.

Wypełnij formularz kontaktowy

Jestem: