
To także egzamin z regulacji emocji dla rodzica.
Pytania w stylu:
„Dlaczego jeszcze nie się uczysz?”
„A widzisz, mówiłam, że za mało powtarzasz!”
są wypowiadane z troską… ale trafiają w mózg nastolatka jak kreda w tablicę interaktywną, nie ten system, nie ten czas.
Z perspektywy psychologii motywacji ocenianie:
Empatia natomiast:
Krótko mówiąc: człowiek uczy się lepiej, gdy nie musi się bronić.
Mózg maturzysty to plac budowy:
Gdy rodzic ocenia, porównuje lub straszy konsekwencjami:
To nie „miękkość”. To higiena pracy mózgu.
Zamiast: „Znowu siedzisz w telefonie, a matura za pasem!”
Spróbuj: „Widzę, że trudno ci się dziś skupić. Chcesz pogadać, czy potrzebujesz chwili przerwy?”
Zamiast: „Jak tak dalej pójdzie, to oblejesz!”
Spróbuj: „Wyglądasz na przytłoczonego. To normalne w tym momencie. Jak mogę pomóc?”
Empatia nie oznacza braku granic. Oznacza, że:
Matura to etap.
Relacja z dzieckiem - proces na lata.
Empatia nie gwarantuje 100% na egzaminie.
Ale znacząco zwiększa szanse, że młody człowiek:
A to już naprawdę wysoki wynik.

Autor:
Psycholog
W Mózgotece zmieniamy sposób, w jaki młodzi ludzie odkrywają swoje możliwości.