Jak <i>przetrwać</i><br> styczeń

Jak przetrwać
styczeń

... poradnik dla mózgu i duszy :)

Styczeń to taki miesiąc, który zachowuje się jak system operacyjny w wersji beta: trochę działa, trochę się zacina, a co chwilę wyskakuje komunikat „brak energii życiowej”. Dobra wiadomość: psychologia i neurobiologia mają na to parę trików i nie wymagają nawet kupowania karnetu na siłownię „od jutra”.


1. Światło - czyli legalna dopamina

Mózg kocha światło. Bez niego robi się bardziej marudny niż nastolatek w poniedziałek rano.

Dlatego:

  • Wychodź na dwór nawet jak jest „meh”,
  • Odsłoń rolety i żaluzje,
  • Ustaw biurko bliżej okna.

Więcej światła = lepszy nastrój, bo budzi się serotonina i zegar biologiczny przestaje udawać,

że jesteśmy niedźwiedziem.


2. Mikroradości zamiast wielkich planów

Noworoczne rewolucje są fajne… przez 4 dni. Psychologia mówi: mózg lubi małe wygrane, bo każda z nich daje odrobinę dopaminy. Więc zamiast:

„od dziś będę kompletnie nowym człowiekiem”,

spróbuj:

  • „Dziś pójdę na 20-minutowy spacer”,
  • „Przeczytam 5 stron książki”,
  • „Zrobię jedną rzecz, którą odwlekam”.

Małe rzeczy karmią mózg. Wielkie zmiany głównie go przerażają.


3. Ruch, ale bez terroru sportowego

Nie chodzi o to, by zostać Iron Manem. Wystarczy:

  • Szybki spacer,
  • Taniec w kuchni,
  • Joga z YouTube,
  • Walka z odkurzaczem (też liczymy).

Ruch obniża kortyzol (hormon stresu) i poprawia koncentrację. Czyli, mniej zgrzytów w głowie.


4. Kontakt z ludźmi - nawet w wersji „herbata + marudzenie”

Układ nerwowy lubi regulować się… w towarzystwie. Oksytocyna robi wtedy swoje i świat od razu wygląda mniej styczniowo. Telefon, kawa, spacer - cokolwiek. Człowiek to nie samotny kaktus.


5. Sen - darmowy reset systemu

Styczeń to nie czas na życie na turboobrotach. Sen:

  • Poprawia nastrój,
  • Wzmacnia pamięć,
  • Pomaga emocjom nie wariować.

Mózg po prostu potrzebuje ładowarki. I nie - nie działa na kablu USB.


6. Ogranicz doomscrolling

Twój układ nerwowy naprawdę nie musi wiedzieć wszystkiego od razu.

Zamiast:

  • „jeszcze tylko zobaczę, co się dzieje w internecie”,

powiedz:

  • „mój mózg też potrzebuje ciszy”

Neurobiologia przybije piątkę.


7. Pielęgnuj rytuały - nawet drobne
  • Herbata o tej samej porze,
  • Serial,
  • Książka,
  • Świeca,
  • Wanna i gorąca kąpiel,

…to wszystko daje sygnał: „jest stabilnie”. A mózg uwielbia stabilność.


8. Daj sobie prawo do gorszej formy

Psychologia jasno mówi: akceptacja obniża napięcie.

Walcząc ze styczniem jak z wrogiem, tylko go wzmacniasz.

Lepsze hasło to:

„Mam prawo być zmęczony, ale zrobię dziś jedną dobrą rzecz dla siebie”.

9. Plan „małej wiosny”

Wprowadź drobne oznaki życia:

  • Kwiatek,
  • Kolorowe skarpetki,
  • Jasne kolory w domu,
  • Coś nowego do nauczenia się.

Mózg: „Aha, życie trwa!”


Podsumowanie w wersji dla zabieganych:
Światło
Ruch
Sen
Ludzie
Małe cele
Mniej scrollowania
Więcej łagodności wobec siebie
Styczeń jest tylko mostem.

A po drugiej stronie, więcej słońca, mniej prania i trochę lżejsze nastroje.

Do wiosny damy radę! Powoli. Po ludzku. Z herbatą.

Anna Wołyniak

Autor:

Anna Wołyniak

Psycholog

Zobacz więcej wpisów autora

Dołącz do nas!

W Mózgotece zmieniamy sposób, w jaki młodzi ludzie odkrywają swoje możliwości.

Wypełnij formularz kontaktowy

Jestem: