Kiedy dziecko <br><i>"niczego nie chce"</i>

Kiedy dziecko
"niczego nie chce"

Czyli co naprawdę dzieje się w jego układzie nerwowym?

To jedno z tych zdań, które rodzic wypowiada z lekką rozpaczą i kubkiem zimnej kawy w ręku:

„Ono NICZEGO nie chce.”

Spokojnie. To nie jest bunt totalny, lenistwo ani zapowiedź przyszłego bezrobocia. To jest stan układu nerwowego, nie cecha charakteru.

Jedziemy po kolei - merytorycznie, ale po ludzku.


Gdy dziecko „niczego nie chce” - co się naprawdę dzieje?

Neurobiologia (czyli mózg mówi: „mam dość”)

Najczęściej „niczego nie chce” oznacza:

  • Przeciążenie bodźcami,
  • Zmęczenie decyzyjne,
  • Brak energii regulacyjnej.

Układ nerwowy dziecka nie jest w stanie chcieć, bo:

  • Kora przedczołowa jest offline,
  • Układ limbiczny przejął stery,
  • Organizm wszedł w tryb oszczędzania.

To nie opór. To zamrożenie.


Zgodnie z psychologią rozwojową (czyli normalne etapy w życiu człowieka) „Nie chcę nic” często pojawia się u:

  • 2–4-latków (autonomia + frustracja),
  • 6–9-latków (zmęczenie szkołą),
  • Nastolatków (przebodźcowanie + presja).

W każdym z tych etapów to sygnał przeciążenia, nie braku motywacji.


Czego NIE robić (choć bardzo kusi)
  • „To powiedz, czego chcesz”
  • „Wszystko ci nie pasuje”
  • „Jak nie chcesz, to siedź”
  • „Inne dzieci jakoś chcą”

To są zdania, które dokładają napięcia, a nie je zdejmują.


Co robić zamiast (konkretnie)
1. Zdejmij odpowiedzialność z dziecka

Gdy mózg jest przeciążony, wybór paraliżuje.

Zamiast: „Co chcesz robić?”

Powiedz: „Teraz ja wybieram. Możesz być obok.”

To jest regulujące, nie dominujące.


2. Ogranicz bodźce, nie dokładaj

Często „nic” oznacza:

  • Za dużo hałasu,
  • Za dużo decyzji,
  • Za dużo ekranów.

Zrób:

  • Ciszę,
  • Półmrok,
  • Prostą aktywność.

Mózg potrzebuje resetu, nie atrakcji.


3. Zaproponuj czynność niskiego progu.

Nie zabawę roku.

Nie projekt edukacyjny.

Tylko coś, co nie wymaga chcenia.

Przykłady:

  • Układanie klocków bez celu,
  • Rysowanie bazgrołów,
  • Sortowanie,
  • Siedzenie obok ciebie.

Ręce często uruchamiają mózg.


4. Nazwij stan, nie oceniaj

To bardzo EFT-owe.

„Widzę, że jesteś zmęczony i nic cię teraz nie ciągnie.”

Nie: „Jesteś marudny.”

Dziecko czuje się zrozumiane, a to obniża napięcie.


5. Zadbaj o ciało.

Brzmi banalnie, działa zawsze:

  • Jedzenie,
  • Woda,
  • Ruch,
  • Sen.

Bardzo często „niczego nie chce” znika po:

  • Kanapce,
  • Spacerze,
  • Drzemce.

To nie wychowanie. To fizjologia.

A jeśli to trwa długo?

Jeśli „niczego nie chce”:

  • Trwa tygodniami,
  • Towarzyszy temu wycofanie,
  • Brak radości,
  • Problemy ze snem,

to nie jest już tylko regulacja. To sygnał, by poszukać wsparcia.

Bez dramatów. Bez etykiet. Z ciekawością.


Najważniejsze zdanie dla rodzica!

Dziecko nie musi wiedzieć, czego chce. Ty jesteś od tego, żeby na chwilę wiedzieć za nie.

To nie odbiera autonomii. To ją pożycza, aż układ nerwowy wróci do formy.


Puenta (do zapamiętania)

„Nic nie chcę” to nie brak charakteru. To brak zasobów.

A zasoby wracają szybciej tam, gdzie:

  • Dorosły jest spokojny,
  • Świat jest prosty,
  • I nikt nie wymaga entuzjazmu na zawołanie.
Anna Wołyniak

Autor:

Anna Wołyniak

Psycholog

Zobacz więcej wpisów autora

Dołącz do nas!

W Mózgotece zmieniamy sposób, w jaki młodzi ludzie odkrywają swoje możliwości.

Wypełnij formularz kontaktowy

Jestem: